Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KONFERENCJA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KONFERENCJA. Pokaż wszystkie posty
BEAUTY BY BLOGGERS - KATOWICE  - moja relacja

BEAUTY BY BLOGGERS - KATOWICE - moja relacja

W pierwszą sobotę miesiąca (07.07.2018) miałam okazję wziąć udział w bardzo ciekawym wydarzeniu organizowanym przez Anię z bloga Kolorowy Kraj oraz współorganizowanym przez Kingę z bloga Kerli. Kolejna edycja warsztatów dla blogerów i vlogerów urodowych Beauty By Bloggers - bo o niej mowa odbyła się w Katowicach, w nieco klimatycznym miejscu - Niebo Pub Katowice. Organizatorki zagospodarowały nam 5 godzin bardzo ciekawych prelekcji i warsztatów z branży beauty. Wszystko było idealnie dograne, dopracowane i zorganizowane na wysokim poziomie. Nie zabrakło czasu na pogaduchy, przerwy na kawę czy też pysznego poczęstunku. Dodatkowo sponsorzy zagwarantowali bardzo interesujące upominki. 

Na moim blogu mogliście przeczytać relację z SeeBloggers a także dwóch edycji Meet Beauty (2017 i 2018)
Beauty by Bloggers rozpoczęło się warsztatami China Glaze. Prawdę powiedziawszy nie miałam jeszcze styczności z tą marką. Przedstawicielka China Glaze opowiedziała nam o idei marki, przedstawiła bogatą ofertę asortymentu lakierów hybrydowych i akcesoriów przydatnych do jego wykonania. Dodatkowo podzieliła się z nami paznokciowymi trikami, które z pewnością wykorzystam w dalszym etapie mej hybrydowej przygody.
Każdy uczestnik spotkania otrzymał lakier do paznokci China Glaze mający właściwości lakieru kolorowego oraz bazowego (wybrałam kolor szaro-srebrny) oraz top coat, który podobno należy do najbardziej błyszczących na rynku (ciekawe ile w tym jest prawdy. Nie mogę się doczekać, aż to sprawdzę!).
Po warsztatach China Glaze mieliśmy okazję uczestniczyć w warsztacie organizowanym przez Bernard Cassiere - markę znaną w świecie blogerskim. Przedstawicielka Bernard Cassiere podzieliła się z nami informacjami i nowinkami dotyczącymi peelingów. Co więcej mieliśmy okazję wypróbować produkty, sprawdzić działanie, konsystencję oraz formułę peelingów na własnej skórze. 
Było to świetne posunięcie marki! 
Po warsztatach Bernard Cassiere na scenie pojawiła się przedstawicielka szwajcarskiej marki dermokosmetyków  Louis Widmer.  Marka ta była również dla mnie kompletną nowością. Nawet nie sądziłam, że dermokosmetyki te można znaleźć na aptecznych półkach! Podczas prelekcji mieliśmy możliwość poznać produkty tej marki a także sprawdzić ich zapach i konsystencję. 
Jako ostatni na scenie pojawili się przedstawiciele marki Milani - Pani Iza z mężem Łukaszem. Na tą prelekcje czekała większość uczestniczek. Milani to marka ze słonecznego Los Angeles inspirowana modowym Mediolanem. Tworzy wysokiej jakości kosmetyki kolorowe które odznaczają się eleganckimi opakowaniami i świetną pigmentacją. Szczerze mówiąc ten wykład podobał mi się najbardziej z całego spotkania. 
Beauty by Bloggers było naprawdę genialnym spotkaniem, podczas którego mogłam poznać osoby, które czytam oraz obserwuję w social mediach. Pozwoliło poszerzyć horyzonty, dowiedzieć się czegoś nowego związanego ze sferą beauty i co najważniejsze - spędzić miło czas. Bardzo się cieszę, że mogłam wziąć w nim udział. Dziękuję Organizatorkom, Uczestnikom oraz Sponsorom.


Na zakończenie zaprezentuję kilka nowości, które zasiliły moją kosmetyczkę. Większość rzeczy bardzo przypadła mi do gustu. Zapowiadają się obfite testy. Jest z czego wybierać!

Co przywiozłam z Beauty By Bloggers?

Marka Bell podarowała nam potrójny zestaw do modelowania policzków, czerwoną pomadkę w kształcie serca, błyszczącą pomadkę w postaci błyszczyka a także lakier do paznokci.

💇

W paczce z Beauty By Bloggers znalazłam same cudowności od marki IOSSI - polskiego producenta kosmetyków naturalnych. Moją kosmetyczkę zasiliło nawilżające serum do twarzy - olej awokado, drzewo sandałowe, kwas hialuronowy; delikatna pasta do mycia twarzy RYŻ - KOKOS a także krem aksamitna róża.  
💇
Marka MBG podarowała nam kosmetyki do pielęgnacji paznokci. Myślę, że trio wypróbuję w najbliższym czasie, kiedy to planuję hybrydową przerwę. 
💇
Marka Declare pozwoliła wybrać każdemu uczestnikowi kosmetyk do testowania. Mój wybór padł na krem łagodząco-kojący z serii STRESS BALANCE. Jestem bardzo ciekawa jak krem sprawdzi się na mojej podrażnionej i wrażliwej skórze. Niebawem dam znać!
💇
Od marki Louis Widmer otrzymaliśmy genialne boxy zarówno z miniaturkami produktów jak i kosmetykami pełnowymiarowymi. Bardzo cieszę się, że będę mogła przyjrzeć im się bliżej. 

💇
Po raz kolejny moją kosmetyczkę zasiliły kosmetyki tlenowe O2Skin. Markę poznałam podczas tegorocznej edycji Meet Beauty. Moją kosmetyczkę zasilił żelowy krem pod oczy a także głęboko nawilżający krem na dzień.

💇

Kosmetyki Milani odznaczają się cudownymi opakowaniami. Zakochałam się totalnie w ich produktach. Prezentują się czarująco. Bardzo się cieszę, że mogę wypróbować wypiekany róż oraz szminkę. 
💇
Dodatkowo w paczce od Milani znalazłam powiększającą pomadkę do ust PROCLE. Pomadka okazała się moim faworytem. Jest świetna. 
💇
Marka Revitacell przekazała dwa produkty pielęgnacyjne - kremo-serum o właściwościach regeneracyjnych  na dzieńa także kremo-serum nawilżająco-regeneracyjne na noc. Po otwarciu kosmetyków okazało się, że mam dwa egzemplarze na noc, tak więc wraz z koleżanką rozpoczęłyśmy wielkie testowanie w trosce o młodą skórę. 

💇
Na każdym spotkaniu blogerskim na jakim byłam, jednym ze sponsorów zawsze była Tołpa. W tym przypadku było podobnie. Tołpa zaopatrzyła nas w zestaw pielęgnacyjnych produktów z serii Nature Story. W torbie od marki znalazłam wodę micelarną do demakijażu twarzy i oczu - DELIKATNA BAWEŁNA (która pachnie bardzo ładnie), ekspresowy krem przeciw zmarszczkom SUPER-SOJA, krem-maska do nocnej regeneracji ŚWIEŻA FIGA, odświeżający żel z peelingiem bambusowym do mycia twarzy MIĘTOWA LIMONKA oraz nawilżający żel do twarzy i oczu DELIKATNA BAWEŁNA. 
💇
Poniżej prezentuję łupy od China Gelaze, o których pisałam wcześniej. Jak tylko wrócę do robienia hybryd przetestuję ten duet.
💇
Z Beauty By Bloggers przywiozłam także kosmetyki MARION - zarówno do pielęgnacji włosów jak i twarzy. Firmę znam już od dłuższego czasu. Do tej pory używałam tylko produktów do włosów. 
W mojej kosmetyczce pojawiły się produkty z serii Final Control -EFEKT PROSTE WŁOSY a wśród nich płyn do stylizacji, krem do stylizacji i serum wygładzające. 
Dodatkowo w mojej paczce znalazłam kosmetyki do twarzy z linii MIÓD I CYTRYNA - żel do mycia twarzy, maseczka do twarzy i peeling do twarzy.
Na Beauty by Bloggers był również jeden niekosmetyczny sponsor MDR gry - producent kultowej gry GIERKI MAŁŻEŃSKIE. Każdy uczestnik miał szansę wybrać sobie produkt z asortymentu marki. Moją uwagę przykuła gra pt ZNAMY SIĘ. Myślę, że będzie świetnym urozmaiceniem wolnego czasu. 


Beauty by Bloggers było dla mnie świetną przygodą i nowym doświadczeniem. Niesamowicie się cieszę, że zdecydowałam się zgłosić na to wydarzenie. W ostatniej chwili rzecz jasna. 
Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję wziąć udział w takim spotkaniu. 

Znacie kosmetyki z powyższego wpisu?
Czy stosowaliście jakieś produkty wyżej wymienionych marek?

Dajcie znać 

Co przywiozłam z IV edycji konferencji Meet Beauty

Co przywiozłam z IV edycji konferencji Meet Beauty

Meet Beauty to nie tylko fajna zabawa, nowe doświadczenie oraz możliwość spotkania jak  i poznania wielu osób. To również grom nowości kosmetycznych. 
W zeszłym roku byłam pod wrażeniem torby upominkowej którą przywiozłam z tego eventu. W tym roku również nie było najgorzej. Moje zasoby kosmetyczne niewątpliwie się poszerzyły. Z większością produktów nie miałam jeszcze żadnej styczności - bardzo się cieszę, wypróbuję, ocenię, podzielę się spostrzeżeniami!

CO PRZYWIOZŁAM Z MEET BEAUTY CONFERENCE 2018?

W tym roku każda uczestniczka spotkania otrzymała torbę dopasowaną do kategorii prowadzenia bloga. Z racji tego, że mój blog nakierowany jest przede wszystkim na pielęgnację otrzymałam torbę utrzymaną w tę deseń. Torbę pełną fascynujących kosmetyków oraz dermokosmetków. Jestem niewątpliwie zachwycona, gdyż wiele rzeczy chciałam wypróbować. Oczywiście nie wszystkie produkty jak i artykuły które zaprezentuję w poniższym wpisie dostał każdy uczestnik. Niektóre miałam okazję otrzymać jako nagroda w konkursach tudzież podczas odwiedzania stoisk mark kosmetycznych.

EFEKTIMA

Prawdę powiedziawszy po raz pierwszy mam styczność z produktami tej marki. Kosmetyki otrzymałam na stoisku Efektima. W skład miniproduktów weszły trzy peelingi - węglowy efekt Detox z pyłem wulkanicznym, algowy - Anytycellu z zieloną herbatą i algami oraz kokosowy - Pojędrnia z olejkiem kokosowym. Trzeci peeling zapowiada się naprawdę obiecująco. 
Dodatkowo otrzymałam mini serum antycelulitowe (no dobra, przyda się😅)

BIO-OIL

Specjalistyczny olejek do pielęgnacji skóry Bio-Oil znałam już od dawna, jednakże nie miałam jeszcze przyjemności go używać. Z opinii znajomych a także zapewnień producenta wiem, że produkt stosowany jest w celu eliminacji blizn, rozstępów czy poprawy kolorytu. 

BARTOS

Kosmetyki Bartos cechuje w 100% naturalny skład i wysoka zawartość składników aktywnych dzięki czemu dobroczynne efekty można zauważyć już po pierwszym użyciu. 
W mej torbie rozmaitości Meet Beauty znalazłam krem odmładzający szczególnie polecany dla skory suchej, normalnej, dojrzałej czy wymagającej. Dodatkowo producent opisuje, że krem zalecany jest u osób z Hasimoto lub nietolerancją glutenu. Produkt w składzie zawiera komórki macierzyste z jabłoni domowej które odnawiają skórę na poziomie komórkowym. Dodatkowo kwas hialuronowy głęboko nawilża a sok z liści aloesu koi podrażnienia i łagodzi. W produkcie znalazł się także kompleks witamin (m.in. B5, B3, E) a także oleje - arganowy, avocado, monoi czy masło waniliowe. 


PIERRE RENE


Będąc na warsztatach paznokciowych Pierre Rene otrzymałam DRY TOP UV/Led do paznokci hybrydowych, kolor w odcieniu 8 o wdzięcznej nazwie Magnolia a także Remover - stosowany do zmiękczania i usuwania skórek.

NESS


Wśród upominków z Meet Beauty Conference 2018 znalazła się również nowość na rynku baza Ness Peel Off do paznokci. Przyznam szczerze, że pokładam w niej duże nadzieję. Jest to produkt innowacyjny - rzuca całkiem nowe światło na usuwanie manicure hybrydowego, gdyż proces ten  nie wymaga zmywacza, acetonu czy frezarki. Całą stylizacje można ściągnąć przy użyciu patyczka drewnianego z drzewa pomarańczowego. Naprawdę. Aktualnie mam drugi mani stworzony przy użyciu tego cuda techniki i z pewnością przygotuję na jego temat odrębny wpis. Myślę, że warto podzielić się spostrzeżeniami, poglądami na temat takiej bazy (którą swoją drogą nie utwardzamy w lampie UV/Led).
Dodatkowo moja kolekcja lakierów hybrydowych powiększyła się o pyłki - cukrowe oraz piegi a także lakier Ness z kolekcji by Cleo w odcieniu 7596 (ni to śliwka ni to brąz).
W życiu nie przypuszczałam, że marka Ness prócz produktów do stylizacji paznokci w swoim asortymencie posiada także akcesoria do makijażu. I tak oto stałam się szczęśliwą posiadaczką szczoteczek do makijażu oraz precyzyjnego pędzla kabuki do konturowania na mokro. Szał. Wszystko wygląda nieziemsko.

ANABELLE  MINERALS

W tym roku nie mogło również zabraknąć upominków od Anabelle Minerals. Standardowo dwa mineralne cienie oraz nowość - Naturalny Olejek Wielofunkcyjny. 
Ten ostatni olejek wielofunkcyjny Anabelle Mineral Stay Calm miałam okazję otrzymać w konkursie organizowanym na Instagramie i konferencji Meet Beauty. Wersja którą posiadam przeznaczona jest do skóry wrażliwej i problematycznej. Przyznam, że wzięłam go już pod lupę i z pewnością niebawem powiem (ups, albo napiszę?) na jego temat coś więcej.

O2SKIN

Z kosmetykami tlenowymi miałam do czynienia po raz pierwszy (do tej pory stosowałam tylko ozonowe). Jak sama nazwa wskazuje produkty O2Skin stworzone zostały na bazie tlenu który w znaczący sposób wzmacnia działanie składników aktywnych. Na uwagę zasługuje fakt, że kosmetyki te zawierają aż 30% tlenu w swoich składach. 
W torbie Meet Beauty znalazłam Tlenowy krem-żel na dzień a także Tlenowy nawilżająco-odżywczy krem na noc. 
Bardzo jestem ciekawa tych kosmetyków i szczerze powiedziawszy nie mogę się już doczekać kiedy obecnie stosowany krem dobije dna. Mam nadzieję, że przypadną mi do gustu.

SO CHIC

Od marki So Chic (której prawdę powiedziawszy nie kojarzyłam wcześniej) przywiozłam matową pomadkę do ust oraz standardowy lakier do paznokci w odcieniu czerwieni (niestety zdjęcia sfałszowały realny kolor pomadki, lakieru i wieczka - to wcale nie są róże a czerwień!)


ROGE CAVAILLES

Z Meet Beauty przywiozłam też cudownie pachnący żel pod prysznic Roge Cavailles. Wybrałam wariant masło migdałowe i róża. Jestem nim oczarowana. 


NATURA SIBERICA

Dzięki warsztatom Natura Siberica otrzymałam modelujący krem do ciała z wodorostami z Wysp Owczych i jałowcem syberyjskim.
 Ciekawe, czy perfekcyjnie wymodeluje ciało ;).

POLLENA EVA DERMO

Na Meet Beauty 2018 wzięłam udział w badaniu skóry twarzy i wówczas otrzymałam kosmetyki dopasowane do moich potrzeb. Z racji tego, że zmagam się z problemem przesuszonej skóry mam do przetestowania intensywnie nawilżający balsam do ciała, krem do rąk oraz odżywczy olejek do twarzy przywracający witalność.

MEDIHEAL

Z konferencji dla blogerek i vlogerek urodowych przywiozłam również trzy maski w płachcie. Pierwsza to czarna maska nawilżająco - wybielająca W.H.P. White Hydrating Black Mask EX druga to N.M.F. Aquaring Amploue EX - czyli ampułka nawilżająco wygładzająca natomiast trzecia to Dress Code Violet maska karnawałowa tonizująco - regenerująca. 

TOŁPA 

Na Evencie Meet Beauty nie mogło zabraknąć polskiej marki Tołpa a wraz z nią genialnych produktów. Tym razem każda uczestniczka spotkania otrzymała żel micelarny do mycia twarzy i oczu Tołpa Green Oils oczyszczanie, peeling 3 enzymy - papaina, bromelaina, keratynaza a także maskę czarny detox z serii Tołpa Dermo Face Sebio a także Tołpa Dermo Face Sebio MAX EFECT - złuszczające kwasy AHA + fitowy w chusteczce do twarzy. 

Jak zapewne można zauważyć moja kosmetyczka znacznie powiększyła się w ostatnim czasie. Z większości produktów jestem zadowolona i z chęcią je przetestuje. Od czego zacząć? Co przypadło Ci do gustu z dzisiejszego wpisu? O czym chcesz przeczytać w najbliższym czasie?


Koniecznie daj mi znać pod tym wpisem!

Pozdrawiam serdecznie!



PS. A jeśli przeoczyliście wpis z relacją z Meet Beauty to serdecznie zapraszam ! 


MEET BEAUTY 2017                    vs              MEET BEAUTY 2018
MEET BEAUTY 2018 -  RELACJA Z KONFERENCJI

MEET BEAUTY 2018 - RELACJA Z KONFERENCJI

Uff... W końcu... 
Czy ja zawsze muszę mieć taki zapłon? Dlaczego, dlaczego? Co na to wpływa... 
Praca, dom, życie osobiste? No dobra... Ostatnio dużo się działo. Ba, dzieje się nadal. Aż żałuję, że doba nie trwa dłużej niż 24 godziny. Serio...
A ten czas? Leci nieubłaganie! Ani się obejrzałam, a tu już minął miesiąc od największej w Polsce konferencji dla blogerów i vlogerów urodowych Meet Beauty!
A relacji na blogu jak nie było tak nie ma. Ale się zaniedbałam. Nie ma co... Cóż zrobić... Czas nadrobić!
Jesteś gotowy? Przeczytasz? No pewnie, że przeczytasz! Nie daj się prosić!!
Tegoroczna edycja Meet Beauty Conference miała miejsce w Warszawie. Wszystko było idealnie dobrane i dopracowane. Śmiało mogę rzec, że zorganizowane na wysokim poziomie. Konferencja odbyła się w bajecznych, eleganckich i klimatycznych wnętrzach hotelu Lord. Każda z nas mogła poczuć się iście po królewsku...
Na Meet Beauty do Warszawy przybyłam już w piątek. W ostatniej chwili wynajęłam pokój w Hotelu Lord (oczywiście wcześniej zrobiłam rezerwację w całkiem innym miejscu, jednakże dosłownie dwa dni wcześniej, w środku nocy coś mi odbiło....) i nie żałuje! Pyszne jedzenie, fantastyczne pokoje o wysokim standardzie i cudowny widok z tarasu. Czegóż chcieć więcej? 

Wyspana, pojedzona, z dużą dawką pozytywnej energii udałam się na pierwszy dzień konferencji, która rozpoczęła się oficjalnym powitaniem w sali wykładowej.  Bardzo lubię ten moment ponieważ praktycznie to jedyna okazja kiedy wszystkie uczestniczki są razem. W tłumie można znaleźć wiele znajomych twarzy. Następnie wszyscy się rozchodzą - zaczynają się wykłady oraz warsztaty i każdy idzie w swoją stronę. 
Pierwsze godziny konferencji Meet Beauty spędziłam na dwóch bardzo ciekawych prelekcjach dotyczących Instagrama - Instagram - statystyki, hasztagi, zasięgi - prowadzonym przez Annę Pytkowską oraz  "Przepis na udane zdjęcia na Instagram" przygotowanym przez aGwer.
Ogólnie uważam, że obie prelekcje były bardzo ciekawe. Przyznam, że dowiedziałam się z nich kilku rzeczy, o których nie miałam pojęcia. To właśnie za ich sprawą mogłam usystematyzować dotychczas posiadaną wiedzę.
Następnie miałam zamiar wziąć udział w prelekcji dotyczącej aromaterapii jednakże wyszło jak wyszło. Udałam się obejrzeć stoiska marek kosmetycznych, które brały udział w tym evencie. Było ich trochę. Owszem, dużo mniej aniżeli w zeszłym roku (zaznaczę, że ubiegłoroczna edycja Meet Beauty połączona była z Tagami Beauty Days w Ptak Expo w Nadarzynie) ale i tak wszystkie prezentowały się inspirująco. 
Moją największą uwagę przykuły pięknie zaaranżowane ścianki z kwiatów, przy których można było zrobić sobie zdjęcie. Nie ma się co dziwić, były bardzo rozchwytywane. Sama nie mogłam przejść obok nich obojętnie. Wraz z Patrycją (którą swoją drogą poznałam na żywo w ubiegłym roku) z bloga http://www.paaatriziaa.pl świetnie bawiłyśmy się podczas cykania fotek. 
Na tegorocznej edycji Meet Beauty po raz pierwszy miałam do czynienia z producentem kosmetyków tlenowych o2 skin oraz z SO CHIC! 
Zaznaczę, że na największej w Polsce konferencji dla blogerów i vlogerów urodowych nie mogło też zabraknąć wiodącej marki wśród kosmetyków mineralnych  Anabelle Minerals. Ich stoisko na konferencji było delikatne, eleganckie, z klasą. Każda z nas mogła zrobić zdjęcie  dowolnie wymyślonej przez siebie kompozycji, po czym wrzucić ją na Instagram z określonymi hasztagami. W prezencie za dobrze wykonane zadanie można było otrzymać nowość na rynku - olejek wielofunkcyjny Stay Essential dobrany odpowiednio do naszej cery. 
Dodatkowo Każdy mógł wcześniej zapisać się na panel makijażowy Anabelle Minerals i wziąć udział w warsztatach. Niestety mi się nie udało. W sumie jednak nie żałuję, gdyż generalnie przy stoisku można było dowiedzieć się naprawdę wielu ciekawych rzeczy. 
Ogromne wrażenie zrobiło na mnie również niesamowicie duże stoisko Pierre Rene. Było tam totalnie wszystko. Z chęcią pooglądałam wiele rzeczy i po woli przygotowuje się do zakupu niektórych kosmetyków tej marki. 

Na konferencji można było wziąć udział w warsztatach paznokciowych Pierre Rene. Warszaty prowadziła Monika, autorka bloga Candymona.pl oraz kanału na YT Candymona na którym dzieli się paznokciowymi nowinkami i inspiracjami. Candymonę kojarzyłam już z ubiegłorocznej edycji Meet Beauty. 
Na wyżej wspomnianych warsztatach po raz pierwszy pracowałam z produktami do stylizacji paznokci tej firmy i nawet byłam zadowolona. Szkolenie w którym wzięłam udział dotyczyło robienia paznokci hybrydowych od podstaw. Owszem, pazurki robię w zaciszu domowym już dłuższy czas, jednak stwierdziłam że może czegoś nowego z tych ćwiczeń się dowiem. Większość oczywiście wiedziałam ale kilka newsów wyniosłam, z czego niezmiernie się cieszę.
Na Meet Beauty poznałam głębiej kosmetyki organiczne Natura Siberica które powstają na bazie dziko rosnących roślin Syberii. Oprócz ekstraktów syberyjskich roślin w recepturach Natura Siberica wykorzystuje się także organiczne ekstrakty i komponenty certyfikowane przez największe w Europie centrum Ecocert. 
Na stoisku można było zapoznać się z nowymi liniami kosmetyków, poznać zapach, konsystencję oraz wypróbować je na własnej skórze.

Co więcej na stoiskach przygotowane były wianki oraz różne inne akcesoria które umożliwiały stworzenie perfekcyjnych zdjęć. 

W niedzielę Natura Siberica przygotowała także mega angażujące warsztaty. Bardzo mi się podobały i ogólnie uważam, że były najlepszą częścią konferencji. 

To właśnie na nich każda z nas miała możliwość stworzenia własnego peelingu do ciała. Było to dla mnie czymś naprawdę genialnym. Wielokrotnie zabierałam się do zrobienia peelingu diy (czy to do ciała czy to do ust) jednakże zawsze było coś innego do zrobienia. Po prostu nie miałam czasu. Chęci. A tu nagle taka niespodzianka.
Tak naprawdę do wykonania takiego peelingu potrzebujemy wszystko to, co tak naprawdę mamy w kuchni. Serio. Wystarczy cukier, kilka łyżek oliwy z oliwek (lub innego oleju), 2-3 krople olejku eterycznego, ewentualnie jakieś dodatki. My wykorzystałyśmy wysuszone płatki róż, które pachniały przecudnie!
Peeling robi się błyskawicznie a jego działanie jest rewelacyjne. Idealnie złuszcza martwy naskórek i sprawia, że skóra jest miła w dotyku i delikatna.

Jak wiadomo, podczas największej w Polsce Konfferencji dla blogertów i vblogerów urodowych jest wiele warsztatów makijażowych jak i paznokciowych. Prócz Pierre Rene mogłyśmy także obejrzeć hybrydowy asortyment marki Ness. Co mnie bardzo zszokowało, w swej gamie produktów mają także specjalistyczne pędzle do makijażu, które mnie zaciekawiły.


Warsztaty paznokciowe dotyczyły nowości na rynku - bazy Peel Off. Pewnie zastanawiasz się co to takiego. Otóż jest to pierwsza na rynku baza która nie wymaga utwardzania w lampie UV i umożliwia usunięcie lakieru hybrydowego bez użycia acetonu czy frezarki. Jak dla mnie bomba. Nie wiem czy też tak masz, ale ja wprost nie cierpię usuwania hybryd z paznokci. Jest to niezmiernie żmudny proces, zajmujący niewyobrażalną ilość czasu i pochłaniający mega pokłady energii. Rzucam przy tym panienkami, wściekam się niemiłosiernie i wyje z rozpaczy. No dobra, może ciut dramatyzuje. W każdym razie nowość od Ness przemówiła do mnie pod każdym względem. Co więcej pod bazę nie musimy matowić płytki oraz nie stosujemy primera. Aktualnie jestem w trakcie drugiego mani stworzonego przy jej użyciu więc niebawem napiszę coś więcej na ten temat. 
Na Meet Beauty Conference można było także zwiedzić stoisko Efektima i poznać ich naturalne peelingi, zahaczyć o stoisko Mustella czy Rose Cavailare.

Dużą uwagę przykuło jednak stoisko Pollena Eva gdzie każdy mógł zrobić sobie bezpłatne badanie skóry twarzy. Nic dziwnego, że wciąż były tam monstrualne kolejki. Na szczęście udało mi się wziąć udział w badaniu podczas drugiego dnia kosmetycznego eventu. Przyznam, że bardzo chciałam sprawdzić jak moja skóra zmieniła się w przeciągu roku (w 2017 r wzięłam udział w podobnym badaniu w Nałęczowie) i oszacować czy coś się poprawiło czy nie. Dodatkowo każdy uczestnik badania otrzymał kosmetyki dobrane do jego typu cery. 


Jak już wcześniej wspomniałam na tegorocznej edycji Meet Beauty królowały pięknie skomponowane kwiatowe ścianki. Najbardziej przypadła mi do serca ta właściwa, położona tuż obok rejestracji. Nie skłamię pisząc, że miała swój urok. Była magiczna, wyjątkowa i .... perfekcyjnie Instagramowa.  Chciałabym mieć taką w domu. ;)
Podczas konferencji miałam przyjemność poznać na żywo Martę, autorkę strony bafavenue.pl oraz Anię z bloga lukrecjjja.blogspot.com. Z dziewczynami spędziłam dużą ilość czasu i bawiłam się po prostu wyobrnie! Mam nadzieję, że spotkamy się za rok (albo wcześniej).

Standardowo nie mogło również zabraknąć zdjęcia z Ewą Red Lipstick Monster której książki uwielbiam!
Z racji tego, że nie samymi kosmetykami i nowinkami kosmetycznymi człowiek żyje nadmienię kilka słów na temat jedzonka. Organizatorzy spisali się na medal. Było mnóstwo smacznych przekąsek, szwedzki stół z trzydaniowym obiadem i pyszna kawa z ekspresu. Pychota.
Jeśli mam być szczera ta edycja konferencji Meet Beauty przypadła mi do gustu dużo bardziej niż ubiegłoroczna. Wszystko było perfekcyjnie przemyślane i dopracowane. Cudowne miejsce z świetnym klimatem, ciekawe wykłady i warsztaty. W zeszłym roku Meet Beauty było moim pierwszym tak wielkim eventem. W życiu nie byłam na żadnym spotkaniu blogerek czy czymś takim. Byłam odrobinę zestresowana. Trochę się bałam. W tym roku było całkowicie inaczej. Pełna optymizmu, entuzjazmu i chętna integracji przybyłam do Hotelu Lord. Z uśmiechem na ustach w tłumie wyglądałam osoby które do tej pory znałam ze szklanego ekranu. Rozmawiałam, poznawałam nowe twarze i byłam niesamowicie szczęśliwa. 
Z całego serca polecam udział w takim wydarzeniu. Wnosi w życie dużo dobrej energii, motywacji I przede wszystkim genialnej zabawy. Jest to z pewnością fajne doświadczenie, które naprawdę warto doświadczyć.





Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger