Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LAKIERY DO PAZNOKCI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą LAKIERY DO PAZNOKCI. Pokaż wszystkie posty
Pastelowy zawrót głowy z Nox Nails.

Pastelowy zawrót głowy z Nox Nails.

Moja kolekcja lakierów hybrydowych wciąż się powiększa. Śmiało mogę stwierdzić, że zajęła już jedną część kuferka przeznaczonego na akcesoria do manicure oraz pedicure. Z racji tego, że uwielbiam eksperymentować stawiam na lakiery różnych marek. Szukam produktów idealnych. O fenomenalnym kryciu, ładnej barwie i co najważniejsze optymalnej trwałości. Bardzo bym chciała, żeby lakier utrzymywał się na paznokciach długo. Oj bardzo długo...
Niestety nie idzie to w parze z odrostem, który u mnie niestety powstaje szybko. Zdecydowanie za szybko. Tak więc w wyborze odpowiednich lakierów kieruję się również łatwością usuwania hybrydy. Nie jest bowiem tajemnicą, że tego procesu po prostu nie cierpię. Zwykle pochłania mi on niewyobrażalną ilość czasu. 
Końcem kwietnia postanowiłam wypróbować lakiery do paznokci Nox Nails. Lakiery hybrydowe, o których od pewnego czasu na rynku zrobiło się głośno. 
W asortymencie marki znajdziemy aż 8 wspaniałych kolekcji. Co więcej przemówiły do mnie obietnice producenta dotyczące wygodnej w użyciu formuły, oraz fakt, że produkty są bezpieczne dla zdrowia. Lakiery nie zawierają substancji szkodliwych dla płytki paznokcia takich jak formaldehyd, toluen, DBP dzięki czemu nawet długie i systematyczne stosowanie nie zaszkodzi naszemu zdrowiu.
Jak już wcześniej wspomniałam Nox Nails w swym asortymencie posiada wiele interesujących kolekcji lakierów hybrydowych, które wciąż się rozrastają.

Z racji tego, że uwielbiam pastele na paznokciach na pierwszy ogień zdecydowałam się na linię pastelową, która składa się z sześciu kolorów. Niestety pech chciał, że odcień wata cukrowa, będący słodkim pudrowym różem był na brakach. Mam nadzieję, że w późniejszym czasie również i ten kolor zagości na mych paznokciach (co jak co, ale w każdym odcieniu różu się lubuję!).
W dzisiejszym wpisie zaprezentuję serię pastelową i napiszę co nieco na temat przedstawionych produktów. 
Stylizację wykonaną przy użyciu tych uroczych kolorów przedstawię następnym razem.

NOX NAILS kolekcja pastelowa


1738 Lemoniada

Idealne dopełnienie każdej letniej stylizacji. Świetnie sprawdzi się jako lakier pokrywający całą płytkę paznokcia jak i element szczegółowych zdobień. 
Piękny żółty odcień to stonowana propozycja z dominacją nuty cytrynowej. 
Jesteś osobą spontaniczną, żywiołową, nietuzinkową? Ten kolor jest dla Ciebie.
Niebywałym atutem jest wyjątkowo dobre krycie, fajna konsystencja i wygoda w używaniu.

1701 Smerfowy 

Jeśli masz ochotę wrzucić na luz, postaw na delikatne, błękitne paznokcie. Wybierasz się na rower czy rolki? Chcesz w jakiś ciekawy sposób przełamać swoją sportową stylizację? Ten kolor będzie strzałem w dziesiątkę. Myślę, że świetnie będzie współgrał z czarnymi wzorkami, brokatowymi elementami lub pudrowym różem. Taki odcień w mej kosmetyczce to must have!

2494 Morelowe Lody

Lakier w odcieniu moreli (albo brzoskwini) nada lekkości każdej stylizacji. Będzie świetnym dopełnieniem do lekkich sukienek, osłodzi niejedną kreacje a Tobie doda dziewczęcości i zabawy. W pochmurny dzień poprawi Ci nastrój. Morelowy lakier do paznokci to nic innego jak promienie słońca zamknięte w małej niepozornej buteleczce o pojemności 7 ml. 

1734 Mięta 

Kolor w odcieniu mięty powinien znaleźć się w każdej kosmetyczce lakieromaniaczki czy hybrydomaniaczki. Idzie jak woda. Genialnie pasuje do każdej karnacji. Zarówno jasnej jak i ciemnej. Jeśli możesz pochwalić się ładną opalenizną, to ten odcień jest dla Ciebie (podobnie jak Morelowe Lody i Noc w Miami!). Lakier w kolorze mięty doda świeżości. Będzie perfekcyjnym dopełnieniem i ochłodą do wiosenno-letnich stylizacji. Łącz go z delikatnymi pastelami, zestawiaj z ciemnymi ubraniami. Baw się tym odcieniem. Nie pożałujesz...
Jest delikatny, stonowany, odznacza się dobrym kryciem. Będzie idealny na imprezę, wyjście na pizze albo letnią podróż. 

2950 Noc w Miami

To ponadczasowa propozycja wyróżniająca się prostotą i elegancją w jednym. Noc w Miami to lakier w kolorze koralowym. Odcień, który pasować będzie zarówno do lżejszych, lekkich stylizacji jak i tych nieco elegantszych. Kolor delikatny, ponadczasowy, inspirowany wyjątkowymi zachodami słońca w Miami. Przełamie rutynę i pozwoli wyjść z tłumu. Myślę, że nie jeden raz zagości na mych pazurkach.
Prócz kolekcji pastelowej mam także okazję użyć bazę, top oraz primer bezkwasowy. Tego ostatniego produktu nie mam jednak w zwyczaju stosować, podczas stylizacji paznokci. Primer Acid Free posiada bezkwasową formułę, która nie podrażnia i nie powoduje szczypania. Co więcej produkt zapewnia ochronę przed zapowietrzeniami i wiąże płytkę z lakierami hybrydowymi oraz żelowymi.
Baza do lakierów Nox Nails posiada rzadką konsystencję, którą dobrze rozprowadza się na naturalnej płytce. Producent zapewnia, że jest to produkt nowej generacji, który znacznie zwiększa przyczepność oraz chroni płytkę paznokcia przed uszkodzeniami. Warto także dodać, że baza regularnie stosowana delikatnie wybiela paznokcie, co zwykle przydaje się podczas stosowania ciemnych lakierów.
Top do lakierów hybrydowych (1687) posiada gęstszą, nieco żelową formułę. Zapewnia intensywną ochronę stylizacji paznokci, długotrwały połysk oraz ładne nasycenie kolorystyczne. 

Produkty do paznokci Nox Nails zrobiły na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Zarówno baza jak i top mają ciekawą, wygodną w użyciu konsystencję, która sprawia że są łatwe w aplikacji. Odcienie z kolekcji pastelowej są dobrze napigmentowane, idealnie kryją już przy drugiej warstwie, nie przebijają oraz wydobywają swe piękno przez długi czas. Stylizacja wykonana przy użyciu wyżej wymienionych i przedstawionych produktów w stanie nienaruszonym utrzymała się przez 2 tygodnie. Wówczas musiałam usunąć hybrydę, gdyż odrost trochę przerażał. 
Pierwsze wrażenie jak najbardziej na PLUS. Zobaczymy jak będzie dalej!

Znasz produkty NOX NAILS?
Jak wrażenia? 

Pozdrawiam 







Zamierzasz dopiero rozpocząć przygodę z hybrydami? TEN WPIS JEST DLA CIEBIE!
Zajrzyj koniecznie!
9 rzeczy na które warto zwrócić uwagę podczas robienia hybrydy

9 rzeczy na które warto zwrócić uwagę podczas robienia hybrydy

Marzysz o pięknych paznokciach, które prezentują się obłędnie przez minimum 2 tygodnie. Chcesz by Twoje dłonie wyglądały ładnie i elegancko o każdej porze dnia i nocy. Czytasz o popularnym manicure hybrydowym. Analizujesz za i przeciw. Myślisz czy podołasz. W końcu decydujesz się. Zamawiasz zestaw startowy. Bierzesz się za robienie manicure.
Robisz. Niby wszystko tak jak być powinno. A jednak...
Lakier odpryskuje, roluje się, odchodzi od płytki. 
Zastanawiasz się dlaczego? Co zrobiłaś nie tak? Jakie błędy popełniłaś. 
W pamięci powtarzasz wszystkie kroki i... nic... wszystko okey...
Na pewno?
Przybliżę Ci dzisiaj najważniejsze informacje dotyczące manicure hybrydowego. Powiem o czym warto pamiętać w czasie tego zabiegu i na co zwrócić szczególną uwagę. 

W PRZYPADKU HYBRYD KONIECZNIE ZWRÓĆ UWAGĘ NA


1. ODPOWIEDNI CZAS UTRWALANIA LAKIERÓW ORAZ MOC LAMPY

Aby uniknąć nieprzyjemnych wpadek warto sprawdzić czas utrwalania lakierów które posiadasz w swojej kolekcji a także moc lampy, którą będziesz używać. Koniecznie dowiedz się czy dana lampa to lampa LED czy UV, a może UV|LED.  Uważam, że właśnie od tego powinnaś rozpocząć swą przygodę z manicure hybrydowym. 
Musisz wiedzieć, jak długo należy utrwalać produkty, by zdobienie trzymało tak jak sobie założyłaś. Szkoda, by czas jak i Twój wysiłek poszedł na marne, nieprawdaż? 

2. WŁAŚCIWE PRZYGOTOWANIE PŁYTKI 

Jeśli chcesz robić manicure hybrydowy w zaciszu domowym nie zapominaj o rytuale pielęgnacyjnym dłoni. Dodatkowo nie możesz zapomnieć o DELIKATNYM zmatowieniu płytki przy użyciu bloku polerskiego. Ważne, by zmatowienie płytki odbywało się powoli, równomiernie, tak by nie uszkodzić płytki paznokcia. Aby uzyskać dobrą przyczepność należy również oczyścić paznokieć z pyłu przy pomocy wacika bezpyłowego nasączonego w odtłuszczaczu - produkcie o nazwie - cleaner. Odtłuścić paznokcie należy bardzo dokładnie, nie zapominając o okolicy skórek i wolnego brzegu paznokcia.

3. ILOŚĆ APLIKOWANYCH PRODUKTÓW

Nie przesadzaj z ilością aplikowanych produktów. Nie kieruj się zasadą im więcej tym lepiej. O nie! Przed rozprowadzeniem bazy na paznokciu najpierw wytrzyj włosie pędzelka o brzeg buteleczki w której znajduje się produkt. Jeśli nabierzesz zbyt dużą ilość preparatu może on spłynąć na skórki. Zwykle nakładaj cienką warstwę bazy i opcjonalnie dwie cienkie warstwy lakieru kolorowego. Każdą warstwę utwardź w lampie

4. SKÓRKI - BEZWZGLĘDNIE ICH NIE ZALEWAJ!

Jeśli którymkolwiek z produktów w czasie malowania najedziesz na skórki to spokojnie możesz  przy użyciu drewnianego patyczka (oczywiście przed włożeniem do lampy!) pozbyć się nadmiaru produktu.
Dlaczego należy unikać zalewania skórek? 
Przede wszystkim ze względów estetycznych. Nie ma się co czarować. Lakier na skórkach wygląda raczej niechlujnie. Poza tym, może przyczynić się do wystąpienia uczulenia oraz zapowietrzenia lakieru i w konsekwencji jego odchodzenia. 

5. ZABEZPIECZENIE WOLNEGO BRZEGU PAZNOKCIA 

Ten krok jest bardzo ważny. Jeśli nie zabezpieczysz wolnego brzegu (malując go odpowiednio bazą, lakierem i topem) wówczas powietrze może dostać się pod lakier powodując tym samym brzydkie miejscowe zgrubienia, pęcherzyki powietrza a w najgorszym przypadku odejście lakieru z płytki.


6. PRZEMYWANIE KAŻDEJ WARSTWY CLEANEREM

Absolutnie tego nie rób! Większość lakierów hybrydowych, lakierów oraz topów (z wyjątkiem topów typu dry) po utrwaleniu w lampie pozostawia na swej powierzchni lepką warstwę dyspersyjną. Uważam, że nie trzeba jej przemywać podczas zdobień. Jest to wręcz zakazane. Lepka warstwa  umożliwia lepszą przyczepność kolejnego produktu, tym samym wpływa na trwałość manicure.

7. OBCINANIE I PIŁOWANIE HYBRYDY

To jeden z najczęstszych błędów który wpływa na trwałość hybrydy. Podczas piłowania  płytki, czy (o zgrozo) obcinania paznokci na których znajduje się hybryda zostaje odsłonięty wolny brzeg paznokcia. I co wtedy? Zanieczyszczenia, tłuszcze i powietrze dostają się pod lakier i... hybryda długo nie pociągnie. Wiem z autopsji!

8.PRAWIDŁOWE ŚCIĄGANIE HYBRYDY

Według mnie hybrydy same w sobie nie niszczą płytki paznokcia. Co najwyżej może to robić niewłaściwe i nieumiejętne ściąganie lakierów. Warto więc minimalizować kroki, które mogą negatywnie wpływać na stan skóry i paznokci.

Absolutnie nie wolno podważać ani odrywać suchego lakieru (nawet jeśli wydaje się że łatwo odchodzi od płytki), nie należy go zdrapywać czy piłować. Nie wolno także zanurzać całych paznokci w acetonie czy przemywać ich przy użyciu zmywacza. 

9 STAN PAZNOKCI

Jeśli paznokcie są w opłakanym stanie, płytka jest nierówna, popękana czy cienka jak papier  hybryda może się na niej nie trzymać. Dodatkowo  jeśli mamy do czynienia z chorobami dermatologicznymi, grzybicą, onycholizą, czy wszelkiego rodzaju uszkodzeniami mechanicznymi bezwzględnie nie należy nakładać lakierów hybrydowych. Najpierw należy wyeliminować daną przypadłość a dopiero później cieszyć się perfekcyjnymi paznokciami przez kilka tygodni.


Chcesz robić paznokcie w swoich czterech kątach? Proszę bardzo. Nikt Ci nie zabrania. Uważam jednak, że przed przystąpieniem do tego zabiegu warto zapoznać się z dzisiejszym wpisem, by w przyszłości wystrzegać się pewnych błędów i co najważniejsze - cieszyć nienagannym manicure przez dłuższy okres czasu.


Robisz paznokcie hybrydowe w domu? 
Co jeszcze możesz dopisać do powyższej listy rzeczy, na które warto zwrócić szczególną uwagę?



moja kolekcja lakierów hybrydowych. część 2

moja kolekcja lakierów hybrydowych. część 2

W czerwcu na blogu pojawił się wpis poświęcony mojej kolekcji lakierów hybrydowych. Pisałam wówczas o moich ulubieńcach oraz wspominałam o tym jakie kolory i odcienie warto posiadać. Przedstawiłam pokrótce produkty Cosmetics Zone, Silcare oraz  marki Semilac. 
Od tego czasu moja kolekcja lakierów  bardziej się rozrosła. Przybyło kilka perełek. 

Jesteście ciekawi jak teraz prezentuje się moja kolekcja?

Przyznam szczerze, że jest naprawdę spora... Niestety jeden problem pozostał. Za każdym razem, gdy mam zamiar zrobić sobie paznokcie nie mam pojęcia jaki kolor wybrać. 
Ah to moje niezdecydowanie! 
NEONAIL, SEMILAC, CHIODO
Bardzo lubię pracować na lakierach Semilac. Nie ukrywam, ale produktów tej marki mam najwięcej. Są dosyć gęste, ładnie napigmentowane, dobrze rozprowadzają się na płytce paznokcia i ciężko przy ich użyciu zalać skórki. Naprawdę się polubiliśmy, chociaż początki bywały trudne...
SEMILAC, NEONAIL, CHIODO
Jeśli mnie pamięć nie myli w sierpniu miałam okazję wygrać hybrydowy lakier do paznokcie Semilac nr 000 Lazure Dream w odcieniu pięknego, delikatnego rozbielonego błękitu o idealnym kryciu. Jak zapewne wiadomo, jest to lakier z edycji limitowanej, niedostępny w sprzedaży. Co mogę o nim powiedzieć? Jest naprawdę przepiękny... Wszystkim fankom pasteli polecam z całego serca.
Kolejny lakier, który skradł me serce to nr 144 - Diamond Ring. Srebro z tysiącem mieniących się drobinek. Lakier z pewnością przyda mi się w okresie Świąt Bożego Narodzenia. Oczyma wyobraźni widzę, jak zrobię sobie paznokcie. Lekka nuta srebra połączona z romantyczną, ciepłą czerwienią Semilac 039 Sexy Red stworzy połączenie idealne. Jak uważacie?
SEMILAC, NEONAIL, CHIODO
Przywiozłam stamtąd lakiery hybrydowe  NeoNail dające efekt akwareli na paznokciach. Co więcej pokusiłam się by wziąć udział w konkursie organizowanym przez tą markę oraz Meet Beauty na Instagramie. Opłacało się. Wygrałam zestaw startowy NeoNail a także sześć lakierów hybrydowych z serii Flowersense - trzy w odcieniu różu, a trzy w granacie.
Tym oto trafem moja kolekcja lakierów hybrydowych powiększyła się o
  • NeoNail 5406-1 Mystic Bluebell, czyli niezwykle wyrazisty granat połączony z lekka nutą fioletu; 
  • NeoNail 5405-1 - Vlue Hiacynth - połączenie intensywnego niebieskiego z nutą głębokiej ultramaryny; 
  • NeoNail 5404-1 - Water Iris - hipnotyzujący, wiosenny odcień o lekko pastelowym zabarwieniu będący mieszanką fioletu i niebieskiego.

SEMILAC, NEONAIL, CHIODO
Jeśli chodzi o lakiery w odcieniu różu na uwagę zasługują NeoNail 5401-1 -Nerine Lilly czyli niebanalny, subtelny i nieszablonowy odcień pudrowego różu, NeoNail nr 5402-1 - French Tulip - słodki i intensywny róż, który podkreśli urok i zmysłowość każdej kobiety; a także NeoNail 5403-1 - Blaze Peony - czyli kobiecy odcień soczystej fuksji (łudząco podobny do lakieru Semilac 034 - Mardi Gras).
NEONAIL, SEMILAC, CHIODO
Dodatkowo w zestawie startowym znalazłam typowy nudziak -  NeoNail Natural Beauty - piękny i stonowany, pastelowy, kryjący beż który świetnie będzie komponował się w większości stylizacji.
SEMILAC, NEONAIL, CHIODO
W lipcu udałam się na festiwal Twórców Internetowych - See Bloggers.  Miałam wówczas okazję bliżej poznać markę Chiodo. Do domu wróciłam z pięknym, sweetaśnym fioletowym lakierem CHIODO PRO SOFT 197 - SWEET GRAS, który naprawdę mnie oczarował.
SEMILAC, NEONAIL, CHIODO
Jeśli ktoś w zeszłym roku by mi powiedział, że będę posiadać około 40 hybrydowych lakierów do paznokci, chyba bym go wyśmiała. Ba, kto by pomyślał że skuszę się na robienie hybrydy w domu. Nie sądziłam, że ogarnę cały ten proces stylizacji paznokci, który z tygodnia na tydzień wychodzi mi coraz lepiej. Hybrydy uzależniają. Kto rozpoczął z nimi przygodę ten wie. Nieskazitelne, ładne, zadbane paznokcie przyciągają wzrok, dodają pewności siebie i sprawiają że czujemy się dobrze.
Przynajmniej ja tak mam.
SEMILAC, NEONAIL, CHIODO
Pomimo tego, że lakierów mam już naprawdę sporo ciągle mi mało. Łapię się na tym, że z chęcią przygarnęłabym jeszcze inne kolory. Wstyd się przyznać, ale nie posiadam jeszcze czarnego lakieru, który z pewnością by mi się przydał. Czasem chciałabym coś przełamać czernią, a tu po prostu wciąż jej brak...

Co sądzicie o lakierach hybrydowych?
Robicie paznokcie przy ich użyciu?

Koniecznie dajcie znać 😄

Pozdrawiam



Moja kolekcja lakierów hybrydowych. Jakie kolory warto posiadać?

Moja kolekcja lakierów hybrydowych. Jakie kolory warto posiadać?

W zeszłym roku o tej porze tylko marzyłam o robieniu paznokci hybrydowych w zaciszu domowym. Jak to zwykle z życiu bywa, nie było mi po drodze do zakupu lampy, wszelkich akcesoriów lub po prostu zestawu startowego. Było to spowodowane po części moim słomianym zapałem. Długo zastanawiałam się, czy jest sens pokusić się o sprzęt umożliwiający stworzenie paznokci w domu. Nurtowały mnie pytania, czy warto. Czy nauczę się robić paznokcie? Czy mi się spodoba? Zaczęłam się zastanawiać nad tym, czy przypadkiem nie wywalę kasy w błoto. Czasem tak jest. Nic nie przewidzisz. I tak gdybałam, myślałam, kminiłam... I oczywiście zestawu nie kupiłam. 
Ale... udało mi się zrealizować swoje mini marzenie i stałam się szczęśliwą posiadaczką zestawu, który sprawił,że rozpoczęłam przygodę z paznokciami hybrydowymi.
jakie kolory warto posiadac

Hybrydy robię w domu od kilku miesięcy. Nie jestem perfekcjonistką, uczę się, podpatruję nowe trendy. Jestem samoukiem, który cieszy się na myśl, że przez 2 tygodnie będzie posiadać ładne paznokcie. Bo PAZNOKCIE HYBRYDOWE TO NIEWĄTPLIWIE WYGODA. I tak oto, od czasu do czasu nałożę jakieś pastelowe kolorki, zrobię neonowy manicure czy pomaluję moją płytkę klasyczną czerwienią. Z racji tego, że należę do osób, które szybko się nudzą i którym paznokcie rosną w ekspresowym tempie bardzo się cieszę, że lakier hybrydowy w dowolnej chwili mogę zmyć. I tak zwykle dzieję się po dwóch tygodniach. Ściągam hybrydę, robię domowe spa dla pazurków i zaczynam zastanawiać się na jaki kolor pomalować paznokcie tym razem.
jakie kolory warto posiadać
Pomimo tego, że tak na dobrą sprawę paznokcie robię dopiero od lutego, moja kolekcja lakierów bardzo się rozrosła i dlatego postanowiłam ją zaprezentować w dzisiejszym wpisie. Jestem akurat na takim etapie, że szukam idealnych lakierów. Takich, na których będzie mi się pracowało dobrze. W swoim dorobku mam hybrydy kilku marek. Jak zapewne można zauważyć, zdecydowanie najwięcej u mnie pastelowych i delikatnych kolorów. Uwarunkowane jest to tym, że w takich kolorach czuję się najlepiej, pasują do mojej karnacji i po prostu jakoś mnie urzekły.
jakie kolory warto posiadać
Czerwień, pudrowy róż, delikatny róż, mięta, stonowany nudziak i biel to lakiery, które warto posiadać. Niektórzy stwierdzą, że czerń również powinna znaleźć się w gronie lakierów niezbędnych do wykonania ładnego manicure. Nie neguję tego. Sama czarnego koloru jeszcze nie posiadam, ale może kiedyś się to zmieni. Kto wie.
❤❤❤
Otwieram lakierową skrzynkę i mym oczom ukazuję się kolekcja ponad 20 lakierów. Całkiem spora kolekcja. 
Zdecydowanie najwięcej posiadam lakierów SEMILAC. W mojej kolekcji znajdziemy także lakiery Cosmetics Zone, Silcare i NeoNail. 


Moja kolekcja lakierów hybrydowych


Jakie kolory warto posiadać? Jakie odcienie polecam?


Stonowane kolory, idealne do każdej stylizacji. Nude nie musi być nudne! Daję słowo.


Moja interpretacja koloru nude pozostawia wiele od życzenia. Jest bardzo rozbieżna.  Dzięki tym odcieniom można faktycznie, wyczarować całkiem fajne stylizacje, które będą pasować do wszystkiego.
jakie kolory warto posiadac
Od lewej:
  • Silcare 630 - beż przechodzący w kawę z mlekiem 
  • Silcare 661 -bordo
  • Semilac 032 Biscuit - delikatny beż, który ładnie prezentuje się na ciemnej karnacji.
  • Semilac 179 Midnight Samba - opalizujące, ciemno-różowe złoto - uwielbiam ten kolor i używam go do przełamania stylizacji. 
  • Semilac 135 - Frappe - chłodny beż w jasnym odcieniu, czyli taki standardowy nudziak

moje lakiery semilac
  • Semilac 032 Biscuit - bardzo jasny, mleczny beż, z małą domieszką bladego różu
  • Semilac 128 Pink Marshmallow - rozbielony, chłodny róż, nieco podobny do Biscuit'a jednakże wpadający bardziej w róż. Kolor kojarzy mi się z piankami Marshamallow.
  • Semilac 056 Pink Smile -  jasny odcień różu, idealny, sweetaśny, pastelowy. Jeden z moich ulubionych kolorów.

moje lakiery semilac
Semilac 135 (Frappe), Semilac 179 (Midnigh Samba)

A na wakacje polecają się...

semilac moje lakiery
  • Semilac 023 Banana - bananowy odcień żółtego z lekką, cytrynową nutą - kolor delikatny, nieco pastelowy świetnie współgra z jasnym fioletem/lilą i sweetaśnym różem
  • Semilac 040 Canary Green - mix cytryny z minimalną kanarkową nutą - kolor idealny na letni czas. Ma jeden minus, nie ma dobrego krycie, ale energetyzujący, elektryczny i neonowy kolor robi wrażenie.

moje lakiery semilac
  • Semilac 169 Baby Boy - rozbielony błękit - zakochałam się w nim od pierwszego użycia. Lekki, bardzo stonowany, delikatny i ujmujący.
  • Semilac 022 Mint - pastelowa mięta - mięte na paznokciach uwielbiam. Kojarzy mi się z wakacjami i latem.
  • Semilac 084  Denim Blue - klasyczny, intensywny błękit - idealny na pobyt nad morzem.

moje lakiery semilac
  • Semilac 043 Electric Pink -neonowa fuksja z domieszką pomarańczy - kolejny elektryczny kolor, który ożywi każdą stylówkę
  • Semilac 034 Mardi Gras - mix fuksji i fioletu - jeden z moich ukochanych odcieni. Najchętniej maluje nim paznokcie w stopach. Kolor w realu prezentuje się naprawdę czarująco!
  • Semilac 145 Lila Story - rozbielony wrzos - gdy zobaczyłam go w sklepie, wiedziałam że będzie moim MUST HAVE. I faktycznie. Czuję się w nim rewelacyjnie. Czy już pisałam, że lubię pastele? Tak bardzo, bardzo!

moja kolekcja lakierów semilac
  • Semilac 130 Sleeping Beauty - pastelowy odcień neonowej i rozbielonej brzoskwini
  • Semilac 001 Strong White - śnieżna biel, to kolor, który warto posiadać. Może służyć jako kolor bazowy pod jasne kolory, tło pod naklejki lub wszelkiego rodzaju wzorki.

Czy tanie może być dobre?

Długo wahałam się, czy zainwestować w lakiery Silcare. Wiele osób je zachwalało, inni wręcz odradzali. Przekonały mnie swą ceną. Były tanie. Chyba 7 złotych za sztukę? Istne szaleństwo. 
To, co mi się w nich nie podoba to buteleczki. Tandetne. Brak oznaczenia koloru. Trzeba odkręcić zatyczkę, aby sprawdzić odcień. 
Skusiłam się na pięć kolorów. O dwóch mogliście już przeczytać wyżej. 
  • Silcare 661 - ładne, kryjące bordo. 

silcare lakiery
  • Silcare 630 - ciemny beż, kawa z mlekiem

silcare lakiery czy warto
  • Silcare 360 - fiolet - lakiery zamawiałam przez Internet i prawdę powiedziawszy zaliczyłam małą wtopę. Myślałam, że ten kolor będzie pięknym, głębokim granatem, jednakże pomyliłam się. No cóż...

silcare lakiery czy warto
  • Silcare 131 a - letnia, pomarańcza

silcare, lakiery czy warto
  • Silcare 720 - idealna zieleń

Lakiery Silcare które posiadam są dobrze napigmentowane, łatwo rozprowadzają się na płytce paznokcia i w miarę szybko usychają. 

Zawsze się sprawdzą...

cosmetics zone lakiery moja kolekcja
Ostatnimi lakierami, które dzisiaj Wam przedstawię są lakiery Cosmetics Zone. Kupiłam tylko 4 na próbę, jednak są dosyć rzadkie i pracuje mi się nimi ciężko.
jakie kolory polecam cosmetics zone
Zdecydowałam się na kolory, które zawsze się sprawdzą. I o tyle co z czerwieni i z szarego jestem zadowolona to z różowymi w ogóle nie trafiłam. 
jakie kolory lakierów polecam
  • Cosmetics Zone 4 Pink Doll - neonowy, pastelowy róż - inaczej go sobie wyobrażałam, myślałam że nie będzie taki, hmmm... "oczoraźny". a jednak...
  • Cosmetics Zone 011  Classic Red - klasyczna czerwień. Nie mam do niej zastrzeżeń. 
  • Cosmetics Zone 048 Morning Coffee - ciemny szary. 

jakie kolory lakierów polecam
  • Cosmetics Zone 222 Sweet Pink - bardzo jasny, słabo kryjący pastelowy róż.


Moja kolekcja lakierów hybrydowych powiększa się z miesiąca na miesiąc. Kolorów posiadam całkiem sporo, jednakże chciałabym jeszcze więcej. W ofercie różnych marek znajduje się tyle pięknych odcieni, że wybranie jednego graniczy z cudem. Ale chciałabym coś nowego...
Zdecydowanie mymi faworytami są kolory: Semilac Mardi Gras, Semilac Baby Boy, Semilac Pink Smile i Semilac Lila Story. Są dla mnie idealne. Prezentują się ładnie i uroczo.
Jakie kolory warto posiadać w swojej kolekcji lakierów? Odpowiedź na to pytanie jest banalna. Takie, w jakich czujemy się najlepiej. Z racji tego, że każdy z nas ma inny gust odcienie będą różne. Myślę jednak, że róż, beż, czerwień, biel to kolory, które sprawdzą się w każdej sytuacji. 


Wiecie jaki jest minus tak pokaźnej kolekcji? Totalnie nie wiem, na jaki kolor pomalować paznokcie. Chciałabym po prostu na każdy! ✌✌



Lakiery do paznokci Bell Secret Garden - moja opinia

Lakiery do paznokci Bell Secret Garden - moja opinia

Ostatnio zrobiłam sobie małą przerwę od lakierów hybrydowych i żeli. Pomyślałam, że czasami taka pauza jest potrzebna, żeby wzmocnić, zregenerować i odżywić paznokcie. Stosowałam wówczas różne produkty do pielęgnacji paznokci, które sprawiły, że moja płytka faktycznie wygląda lepiej. Dodatkowo, korzystając z okazji postanowiłam wypróbować lakiery do paznokci BELL Secret Garden Nail Enamel, które znalazłam we wiosennym boxie od kluby ONLY YOU.
Z racji tego, że dosyć sceptycznie podchodzę do standardowych lakierów do paznokci, nie byłam do nich przekonana. Męczy mnie malowanie, poprawianie i co gorsza odpryskiwanie i ścieranie lakieru. To dla mnie zmora. Pod tym kątem wygrywają u mnie hybrydy. 
Przemogłam się jednak i zabrałam do testowania najnowszej linii lakierów Bell. 
Jest to limitowana kolekcja przepięknych, wiosennych lakierów w 6 inspirujących, kwiatowych odcieniach. Tajemnicze kolory magnolii i niezapominajki, wyraziste barwy orchidei i róży nadadzą stylizacji lekkości i dziewczęcości. Lakiery są trwałe, nie odpryskują, a ich intensywne kolory kryją już od pierwszej warstwy. 
Po przeczytaniu takich zapewnień wzięłam się od razu do malowania. Malowałam zarówno wzornik jak i paznokcie. Porównywałam konsystencję, krycie, szerokość pędzelków, czas wysychania lakieru oraz łatwość aplikacji produktów. 
W rezultacie doszłam do pewnych wniosków... Ale po kolei.
01 Magnolia - delikatny, pastelowy, pudrowy róż z opalizującymi drobinkami
04 Orchid - ciemna fuksja

02 Forget Me Not - pastelowy, delikatny błękit z perłową poświatą
03 Secret Flower- piękny, morski odcień
06 Rose - klasyczna czerwień
05 Tulip -energetyzująca, soczysta pomarańcza
Lakiery otrzymujemy w prostych, szklanych buteleczkach o gramaturze 8 g. Produkty posiadają pędzelki średniej długości, ze stosunkowo cienkim włosiem. W całej kolekcji znajdziemy zarówno kolory perłowe jak i takie bez perłowych drobinek. Jak zapewne wiecie  Konsystencja lakierów do paznokci nie jest jednolita. Niektóre kolory mają rzadszą a inne gęstszą konsystencję, co sprawia że produkty aplikuje się różnie.
Malowanie paznokci przy użyciu dwóch pastelowych odcieni było dla mnie najgorsze. Nie wiem, czy trafiła mi się wadliwa partia czy po prostu taki był ich urok. Pomimo tego, że starałam się nakładać lakiery skrupulatnie i dokładnie, tworzyły się niesamowite smugi, prześwity co nie wyglądało estetycznie. Dodatkowo te odcienie bardzo długo wysychały co również do mnie nie przemówiło.  
Najlepiej pracowało mi się z odcieniami: 03 -Secret Flower (morski), 04 - Orchid (fuksja)oraz 06 - Rose (czerwień). Lakiery te mają optymalną konsystencje (nie za rzadką, nie za gęstą), dobrze rozprowadzają się na płytce paznokcia, nie rozlewają na skórki, szybko wysychają i co najważniejsze - są świetnie napigmentowane. Kryją już po pierwszej warstwie, co jest zdecydowanym plusem.
Pomarańczowy lakier nr 05-Tulip był najrzadszy, a co za tym idzie rozlewał się na skórki i krył przy drugiej warstwie.
Jeśli chodzi o trwałość, jest to kwestia indywidualna, zależąca od wielu czynników. U mnie pomalowane paznokcie w stanie nienaruszonym wytrzymały 2,5 dnia, potem niestety lakier zaczął odpryskiwać i się ścierać. Kolorowe emalie łatwo można usunąć przy użyciu zmywacza bezacetonowego. Niewątpliwym atutem jest fakt, że nie odbarwiają płytki.
Nie jestem fanką mieniących się lakierów, jednakże te nawet przypadły mi do gustu. Najpiękniejsze, pastelowe odcienie, które zapowiadały się fajnie w ogóle się u mnie nie sprawdziły. Bardzo żałuje, ponieważ od czasu do czasu chętnie ponosiłabym takie barwy na pazurkach. Najlepiej czułam się w czerwieni, która nie zawierała żadnych drobinek oraz w turkusie. 
Ogólnie, cieszę się że miałam okazję wypróbować nową, wiosenną kolekcje lakierów Bell. Niestety nie jestem cierpliwa do standardowych lakierów na dłuższą metę. Irytuje mnie ścieranie końcówek czy niechlujne odpryski. Cóż... Przyzwyczaiłam się do hybryd, jednakże uważam, że lakiery te z pewnością kiedyś mi się przydadzą. Jak nie do malowania paznokci to przynajmniej do kolorowania innych rzeczy. Kiedyś lakierów używałam.... uwaga uwaga... do malowania figurek z masy solnej. Spisywały się super, tylko zapach był nieco drażniący.


Produkty otrzymałam we współpracy z Klubem Only You. Nie wpłynęło to na moją opinię.
Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger