Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POZOSTAŁE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą POZOSTAŁE. Pokaż wszystkie posty
Podsumowanie maja

Podsumowanie maja

Od zawsze bardzo lubiłam maj. Ten miesiąc jest taki piękny. Ptaki ćwierkają skoro świt, wszystko kwitnie,  w ogrodzie można poczuć zapach kolorowych kwiatów. Dodatkowo w maju tak jakoś "bardziej się chce". Maj to również miesiąc miłości. Odnoszę takie wrażenie i nucę pod nosem piosenkę Varius Manx - i wtedy przyszedł maj, zamieszkał w moim sercu...  Gdy byłam młodsza miałam niebywały sentyment do niej. Sama nie wiem dlaczego...
Od początku roku, systematycznie przygotowuję na blogu Instamixy z przeglądem najchętniej lubianych fotek na moim Instagramie. Z racji tego, że ostatnio Instagram zaczął coś szwankować przez te jego ciągłe aktualizacje, postanowiłam po prostu dodać wpis podsumowujący miniony miesiąc. Nie tylko na Instagramie. Większość z Was obserwuje mój profil na tym narzędziu social media i dlatego we wpisie zaprezentuje wiele niepublikowanych zdjęć. A co. Jak szaleć to szaleć!
Jednym z najchętniej czytanych wpisów w maju był artykuł dotyczący analizy składu skóry. Napisałam w nim o przebiegu badania oraz o tym co można się z niego dowiedzieć. Wychodzę z założenia, że bardzo ważna jest odpowiednia pielęgnacja i dlatego taką analizę powinien zrobić sobie każdy. Z ręką na sercu mogę stwierdzić, że wiele dowiedziałam się o mej skórze. 
Maj rozpoczął się piękną pogodą. Nie traciliśmy czasu i poszliśmy połazić po górkach. Widoki były przecudowne. Jeśli przeoczyliście mój spacerowy wpis to koniecznie to nadróbcie!
W maju wzięłam również udział w słodkiej kampanii Rekomenduj.to. Testowałam nowość, niesamowicie karmelowe, miękkie cukierki Werther's Original Soft Carmels. Więcej na ich temat można było przeczytać TUTAJ.
W maju w końcu pojawiły się moje ulubione owoce, które umilają mi podwieczorki do dzisiejszego dnia. 
W ubiegłym miesiącu uchwyciłam także Killera w mleczach. Bardzo podobają mi się te kwiatki, a mój piesek wśród nich prezentuje się naprawdę uroczo. Nie mówcie, że nie...
Maj ewidentnie był dla mnie przełomowym miesiącem. Wzięłam bowiem udział w największej w Polsce Konferencji dla blogerów i vlogerów urodowych Meet Beauty. Całe wydarzenie utwierdziło mnie w przekonaniu, że warto się starać i brać udział w takich eventach. Jest to niewątpliwie przyjemnym doświadczeniem. Całą relacje z konferencji można przeczytać TU.
Z Meet Beauty wróciłam szczęśliwa i obdarowana niezliczoną ilością upominków! W  życiu nie przypuszczałam, że będę posiadaczką tylu kosmetyków. Przeoczyliście wpis z zawartością paczek z Meet Beauty? Nic straconego. Można go przeczytać w tym momencie.
Będąc w Nadarzynie na Konferencji postanowiliśmy zwiedzić Wilanów. Nigdy tam nie byłam.  Dużo miejsc w Warszawie miałam okazję zobaczyć studiując tam, jednakże o spacerze po Wilanowie zawsze marzyłam.
No i na spontanie w końcu mi się udało! Pogoda dopisała, jednakże nie mogłam poczuć tego klimatu. Sama nie wiem dlaczego. 
Miejsce nie zrobiło na mnie efektu "wow". Spodziewałam się czegoś więcej. Nie pytajcie mnie czego.
W ogrodach wilanowskich rozpościerały się dywany kwiatów i wyglądało to naprawdę super, ale... no właśnie to ale.

Ogólnie jestem zadowolona z odwiedzin tej dzielnicy Warszawy. Spędziliśmy tutaj miłe, romantyczne chwile. Spacer jak najbardziej udany.
Wracając z Warszawy udało mi się zrobić fotki w rzepaku. Kolejne mini-marzenie odkreślone. Teraz czekam na kwitnące pola lawendy. ❤
Dodatkowo w maju na blogu pojawiło się kilka kosmetycznych wpisów. Ciężko, żeby ich nie było na blogu, który w dużej mierze poświęcony jest kwestiom związanym z urodą. 
Na blogu pojawił się projekt denko z minionych miesięcy, opublikowałam wpis poświęcony ciekawym kosmetykom do cery tłustej i mieszanej Bielenda, a także zrobiłam coś, z czym nosiłam się od dłuższego czasu. Zmieniłam szablon bloga i jestem zachwycona. A Wam jak się podoba?

I to by było na tyle. Witam czerwiec. Miesiąc kwitnących piwonii, upałów i mrożonej kawy.


Pozdrawiam ciepło!


BEST NINE OF APRIL - podsumowanie kwietnia

BEST NINE OF APRIL - podsumowanie kwietnia

Kolejny miesiąc za nami. Czasem się zastanawiam, dlaczego ten czas tak szybko leci. Dopiero był marzec, już maj... Jak to wszystko pędzi do przodu. Też odnosicie takie wrażenie? Dzisiaj, korzystając z okazji przedstawię szybki mix zdjęć z Instagrama, czyli najchętniej lajkowane zdjęcia, a także pokrótce opowiem jak minął kwiecień. Jesteście ciekawi? No to lecimy.
❤❤❤
W ubiegłym miesiącu, najchętniej lajkowanym zdjęciem okazała się inspiracja typowo domowa. Mój mały chill w domowym zaciszu przy kubku pysznej kawusi. Z tego co zauważyłam, sweetaśna zawieszka cieszyła się wielką popularnością. Kupiłam ją w PEPCO i przyznam szczerze, to była miłość od pierwszego wejrzenia. Jestem nią zachwycona. Na zdjęciach prezentuje się wprost REWELACYJNIE. 
Moje ulubione bazy pod makijaż BIELENDA również cieszyły się dużym uznaniem wśród zdjęć na moim Instagramie. Co tu dużo pisać. Wizualnie wyglądają naprawdę super, są bardzo fotogeniczne. Z mojego wywiadu wynika, że wiele kobiet skusiło się na te produkty podczas promocji w Rossmannie. Najchętniej wybierana była wersja perłowa i różowa. Kto z Was kupił te perełki?
Jak zapewne wiecie, kwiecień był miesiącem kosmetycznych promocji. Jedna z takich akcji miała miejsce w Rossmannie, o czym wcześniej już wspomniałam. Początkowo miałam ambitne plany kupić tylko co najważniejsze i najpotrzebniejsze, ale w rezultacie trochę mnie poniosło. To co udało mi się zdobyć (tak, nie przejęzyczyłam się - w pierwszy dzień promocji w tej drogerii było totalne piekło i tabuny ludzi) przedstawiłam już na blogu. Mam nadzieję, że widzieliście. Jeśli nie to KONIECZNIE rzućcie okiem. 
I tak właśnie, udało mi się zakupić pomadkę Lovely K*Lips w odcieniu Pink Poison. Niewątpliwie przypadła mi do gustu. Pisałam o tym na Insta pod poniższym zdjęciem, które również bardzo Wam się podobało. 


Poniedziałkowe, goodstartowe foteczki także cieszą się dużym uznaniem. Zwłaszcza, gdy poniedziałek jest wolny od pracy, spędzony w doborowym towarzystwie przy pysznej karmelowej latte. Żyć nie umierać. Uwielbiam!
Długo zastanawiałam się, co dobrego upichcić na święta. Chciałam coś, czego jeszcze u mnie nie było. I tak oto postawiłam na leśny mech. Wersję trochę okroiłam, cukier zastąpiłam ksylitolem, śmietankę serkiem mascarpone i wyczarowałam takie cudo. Chyba Wam się podobało, bo zdjęcie oczywiście uzyskało prawie 1500 polubień i wielokrotnie zostało zapisane (jakaś nowa opcja na Instagramie - w sumie... przydatna!). Jeśli przeoczyliście wpis z przepisem na to pyszniaste ciacho, koniecznie nadróbcie zaległości! 
Wiecie jakie było kolejne najchętniej lajkowane zdjęcie? Oczywiście to, które przedstawiało duet idealny - paznokcie hybrydowe i kawę. Mówię Wam, to połączenie zawsze się sprawdza. A jeśli chcecie się dowiedzieć jak paznokcie hybrydowe spisują się u mnie i czy nadają się np na jakiś wyjazd, to koniecznie zaglądnijcie do tego artykułu. WARTO!
Małymi krokami zbliżamy się ku końcu dziewiątki, najchętniej lubianych przez Was zdjęć. Na siódmym miejscu i z ilością prawie 1300 serduszek znajduje się zdjęcie... KAWY. Eh... robi się nudno. Jestem jakaś taka hmmm.... monotematyczna?! 👀 Ciągle ta kawa i kawa...  
Chyba Was to nie zdziwi, że ponad 1200 lajków zdobyła sweet focia najnowszych pastelowych pazurków (które swoją drogą pojawiły się po prawie miesięcznej przerwie) i pysznej weekendowej kawusi. Dodatkowo dobra lektura i mamy świetny pomysł na spędzenie wolnego czasu. Taka chwila dla siebie jest bardzo ważna. A zapomniałabym. Przekąska też jest ważna. O leśnym mchu już pisałam. Ten, który widzicie tutaj powstał całkiem niedawno. Przepis jeszcze bardziej urozmaiciłam. To zielone ciasto wyszło... wybornie... I chyba dlatego, szybko wyszło z domu... NIESTETY!
Ostatnie zdjęcie, które mamy okazję gościć w dziewiątce najbardziej popularnych fotek na moim Instagramie utrzymane zostało w fioletowej tonacji. Zdjęcie w wiosennej, wręcz wielkanocnej tematyce. W końcu skusiłam się na czekoladowe jajka Milka. W sumie nie są złe, ale jakiegoś ogromnego szału nie robią. Super wyglądają, znajdują się w fajnym opakowaniu ale są dla mnie zdecydowanie za słodkie.... Za to mój kalendarz spisuje się idealnie. Napis motywuje do działania. Wierzcie na słowo!
Bardzo się cieszę, że dotrwaliście ze mną do końca tego wpisu. Ogólnie w kwietniu opublikowałam na Instagramie aż 64 wpisy! Jestem z siebie dumna. Dodatkowo, wybiło mi 7000 obserwujących. ❤ Na blogu natomiast pojawiło się 12 postów poruszających kwestie związane zarówno z urodą, czasem wolnym jak i dekoracjami. 
W kwietniu, największą popularnością na blogu cieszył się oczywiście przepis na LEŚNY MECH. Chętnie czytany był również wpis dotyczący moich zakupów podczas promocji w Rossmannie. 

Jeszcze raz dziękuję, że jesteście ze mną i macie ochotę czytać to co piszę. ❤
A jeśli chcecie być na bieżąco z tym, co się u mnie dzieje to nie pozostaje Wam nic innego jak kliknąć w ikonki poniżej i zaobserwować lub polubić moje profile. Będzie mi niezmiernie miło!

  

Do następnego ❤✌💋



Best Nine of March - Najchętniej lajkowane zdjęcia marca

Best Nine of March - Najchętniej lajkowane zdjęcia marca

Hejka! 
Co tam u Was ciekawego słychać? Jak nastroje? W ogóle zapomniałam Was zapytać, jak minął marzec? Mój stosunkowo dosyć szybko. Był trochę intensywny. Co więcej, jak pewno zdążyliście zauważyć, odrobinę przystopowałam z Instagramem, bo wiecie jak jest.... ciągły brak czasu.... No ale... byłam na szkoleniu związanym z organizacją czasu i biorę się do działania. Wracam ze zdwojoną siłą. Taki mam przynajmniej zamiar. Jak wyjdzie - zobaczymy! :)
Dzisiaj zaprezentuję najchętniej lajkowane fotki w ubiegłym miesiącu. Na Instagramie oczywiście. Jesteście ciekawi? Nie mówcie tylko, że nie! 👆
Lutowe nowości

Lutowe nowości

 Hejka Moi Drodzy!
Pomimo tego, że luty był stosunkowo krótkim miesiącem, w mojej szafie, jak i kosmetyczce pojawiło się kilka nowości. Spowodowane jest to z pewnością zbliżającą się wiosną. Z pewnością wiecie, że aktualizacja szafy na przybycie tej pory roku jest niezbędna. Nie szalałam jakoś zbytnio, ograniczyłam się jedynie do kilku potrzebnych rzeczy, bez których nie wyobrażam sobie zbliżającego się czasu. Dodatkowo otrzymałam kilka upominków i śmiało mogę powiedzieć: wiosno przybywaj!
Best Nine of February - Moje najpopularniejsze zdjęcia na Instagramie

Best Nine of February - Moje najpopularniejsze zdjęcia na Instagramie

Marcowe dzień dobry bardzo, wieczorową porą!
Co tam u Was Kochani, jak leci? Mam nadzieję, że luty był dla Was łaskawy i obfity w same pozytywne wydarzenia. Ciekawa jestem, czy udało Wam się zrealizować wszystkie postanowienia, plany i cele jakie sobie wyznaczyliście. U mnie było z tym różnie, ale... nie poddawałam się!
Dzisiaj, korzystając z wolnej chwili, chciałabym zaprosić Was na taki krótki lutowy Instamix. Podobnie jak w poprzednim miesiącu, przedstawię najchętniej lajkowane fotki na moim Instagramie. 
Copyright © 2016 My little world by Karolajn , Blogger